Narcyzy i tulipany mogą rozjaśnić przestrzeń pod koroną drzewa, zanim liście ograniczą dopływ światła. Część ich kwiatów bywa odwiedzana przez zapylacze, ale nie każdy narcyz i tulipan jest równie dobrym źródłem pyłku lub nektaru. Jeśli nasadzenie ma służyć także owadom, warto połączyć te rośliny z krokusami, szafirkami i innymi gatunkami kwitnącymi w różnych momentach sezonu.
Dlaczego pod drzewem jest miejsce dla wiosennych cebulowych?
Pod koroną drzewa liściastego warunki zmieniają się w ciągu roku. Wczesną wiosną, przed rozwojem liści, do ziemi dociera więcej światła. To czas, który mogą wykorzystać rośliny cebulowe: wyrastają, kwitną i gromadzą zapasy, zanim cień stanie się głębszy. Dzięki temu miejsce trudne do obsadzenia roślinami potrzebującymi słońca przez całe lato może stać się wiosenną rabatą.
Nie oznacza to jednak, że każda przestrzeń pod koroną nadaje się dla narcyzów i tulipanów. Pod gęstym drzewem zimozielonym światła może brakować także wiosną. Z kolei pod starym drzewem liściastym gleba bywa sucha i silnie poprzerastana korzeniami. Znaczenie ma również odpływ wody: w podłożu długo pozostającym mokrym cebule mogą zagniwać. Przed wyborem roślin lepiej więc przyjrzeć się konkretnemu miejscu niż kierować się samym określeniem „pod drzewem”.
Wiosenne kwiaty u stóp drzewa nie są jedyną możliwą stołówką dla owadów. Kwitnące drzewa i krzewy, między innymi wierzby i klony, również mogą dostarczać im pokarmu na początku sezonu. Rośliny cebulowe warto traktować jako uzupełnienie tego, co już rośnie w ogrodzie.
Czy narcyzy i tulipany rzeczywiście pomagają zapylaczom?
Owady odwiedzają kwiaty przede wszystkim po dostępny pyłek i nektar. Samo obfite kwitnienie nie mówi jeszcze, ile pokarmu oferuje dana roślina. Liczy się budowa kwiatu, ilość zasobów oraz to, czy owad może do nich dotrzeć. Formy silnie przekształcone przez hodowlę, zwłaszcza o kwiatach pełnych, mogą mieć pyłek i nektar trudniej dostępne albo dostarczać ich mniej.
Dlatego przy wyborze tulipanów i narcyzów dla zapylaczy warto zwrócić uwagę na formy botaniczne i kwiaty o prostej budowie. Nie jest to gwarancja częstych odwiedzin owadów, lecz rozsądniejszy kierunek niż kierowanie się wyłącznie wielkością czy liczbą płatków. Tulipany i narcyzy mogą wnosić coś do wiosennego nasadzenia, jednak nie należy przedstawiać ich jako szczególnie obfitego pożytku na tle wszystkich wczesnych roślin.
Różnice między cebulowymi pokazały obserwacje prowadzone przez trzy sezony wegetacyjne w nasadzeniach obejmujących 30 badanych roślin cebulowych. Oceniano między innymi kwitnienie, utrzymywanie się roślin i odwiedziny owadów. Dwa narcyzy znalazły się w grupie roślin, które kwitły przez kolejne lata w obu badanych typach trawnika. Owady, głównie pszczoły miodne, obserwowano jednak przede wszystkim przy krokusach i szafirkach. Badanie dotyczyło trawników, a nie stanowisk pod drzewami, więc nie pozwala przewidzieć wyników w każdej ogrodowej rabacie. Dobrze pokazuje natomiast, że dobór gatunku i odmiany ma znaczenie.
Co posadzić obok narcyzów i tulipanów?
Jeżeli zależy ci zarówno na kolorze, jak i na pokarmie dla wiosennych owadów, nie opieraj całego nasadzenia na dwóch rodzajach kwiatów. Krokusy i szafirki są cennym uzupełnieniem, bo należą do cebulowych odwiedzanych przez zapylacze. Warto rozważyć również ranniki, których wczesne kwitnienie może przypadać na okres, gdy wybór innych kwiatów jest jeszcze niewielki.
Najlepiej dobierać rośliny tak, by ich kwitnienie częściowo następowało po sobie, a nie kończyło się w jednym momencie. W konkretnym ogrodzie termin pojawienia się kwiatów zależy od pogody, odmiany i warunków stanowiska. Obserwacja tego, co już kwitnie pod drzewem oraz w pozostałych częściach ogrodu, pomoże wychwycić przerwy w dostępie do pokarmu.
Kwiaty dobrze jest sadzić w grupach, zamiast rozpraszać pojedyncze cebule po całej powierzchni. Skupisko łatwiej zauważyć owadom, a ogrodnikowi pozwala ocenić, które rośliny radzą sobie w danym miejscu. Trzeba przy tym zachować przestrzeń dla korzeni drzewa i nie próbować zagęszczać nasadzenia tam, gdzie wykopanie dołków wymagałoby ich uszkodzenia.
Jak wybrać miejsce i sadzić, by nie szkodzić drzewu?
Najbardziej obiecujące są fragmenty pod koroną drzewa liściastego, do których wczesną wiosną dociera światło i w których gleba nie pozostaje podmokła. Warto sprawdzić także, jak szybko podłoże przesycha. Blisko pnia i w miejscach gęsto wypełnionych korzeniami cebulom może być trudno znaleźć miejsce do wzrostu, a samo sadzenie byłoby ryzykowne dla drzewa.
Cebule sadzi się jesienią, gdy można przygotować stanowisko przed wiosennym wzrostem. Pod drzewem lepiej wykopywać niewielkie, osobne dołki w wolnych przestrzeniach między korzeniami, niż przekopywać całą powierzchnię. Jeśli podczas pracy natrafisz na gruby korzeń, wybierz inne miejsce. Nie warto też przysypywać nasady pnia grubą warstwą nowej ziemi tylko po to, by pomieścić więcej cebul.
Narcyzy i tulipany nie muszą trafiać dokładnie w te same warunki. O wyborze powinny decydować wymagania konkretnej rośliny oraz ilość światła i wilgoci w wybranym punkcie. Jeżeli stanowisko jest zbyt ciemne lub mokre, lepiej poszukać dla cebulowych innej części ogrodu, zamiast liczyć na to, że poradzą sobie dzięki samemu wiosennemu terminowi kwitnienia.
Po przekwitnięciu pozostaw liście, aż naturalnie zaschną. W tym czasie roślina nadal korzysta ze światła i odbudowuje zapasy w cebuli potrzebne do wzrostu w następnym sezonie. Wczesne usunięcie zielonych liści może osłabić kolejne kwitnienie. To szczególnie ważne tam, gdzie cebulowe mają pozostać na miejscu przez następne lata.
Wiosenna rabata to tylko część ogrodu dla zapylaczy
Kwiaty cebulowe pod koroną pomagają zagospodarować okres wczesnej wiosny, lecz po ich przekwitnięciu owady nadal potrzebują pokarmu. Dlatego przy planowaniu nasadzeń warto spojrzeć szerzej: co zakwitnie w ogrodzie późną wiosną, latem i jesienią? W miejscach zacienionych można dobierać rośliny przystosowane do cienia, a na stanowiskach słonecznych — gatunki wymagające większej ilości światła.
Zalecenia dotyczące ogrodów przyjaznych zapylaczom podkreślają ciągłość kwitnienia, sadzenie roślin w grupach i uwzględnianie gatunków rodzimych. Jedna z technicznych wskazówek dotyczących planowania nasadzeń proponuje co najmniej trzy gatunki kwitnące w każdej części sezonu. To punkt odniesienia przy układaniu różnorodnej rabaty, nie obietnica określonej liczby owadów.
Narcyzy i tulipany mogą więc pozostać pod drzewem jako efektowna część wiosennego nasadzenia. Jeśli obok nich znajdzie się miejsce dla krokusów, szafirków i roślin kwitnących później, ogród zaoferuje zapylaczom więcej niż jednorazowy wiosenny pokaz kwiatów.
Przeczytaj również:
- http://przystanekzdrowia.com.pl/dzieci/wplyw-srodowiska-domowego-na-zdrowie-oddechowe-niemowlat/
- http://przystanekzdrowia.com.pl/zdrowie/wegiel-aktywowany-co-to-jest-i-jakie-sa-jego-zastosowania/
- http://przystanekzdrowia.com.pl/ciekawostki/nowoczesny-ogrod-jak-polaczyc-funkcjonalnosc-i-estetyke-w-przestrzeni-przydomowej/
- http://przystanekzdrowia.com.pl/?p=314&preview=true
- https://przystanekzdrowia.com.pl/zdrowie/tekstylia-domowe-a-alergie-jak-wybierac-materialy-przyjazne-alergikom/
- http://przystanekzdrowia.com.pl/zdrowie/doskonale-alternatywy-dla-tradycyjnych-win/
- https://przystanekzdrowia.com.pl/zdrowie/efekt-jo-jo-po-kuracji-oczyszczajacej-skad-sie-bierze/
- https://przystanekzdrowia.com.pl/zdrowie/mydlo-siarkowe-i-stezenia-procentowe-jak-wybrac-odpowiednie-dla-siebie/

